Otwieram Ci domu drzwi

Otwieram Ci domu drzwi

Zbliżają się święta i wypada złożyć życzenia. Tym razem, wiedziony odkryciem, które przyniosły
napisy końcowe jednego z ostatnio obejrzanych filmów. Otóż film, który w przebraniu kryminału
poruszał kwestie eschatologiczne, kończył się piosenką Toma Waitsa „Come on up to the house”,
z naprawdę mocnym, pięknym tekstem. Postanowiłem zrobić sobie przyjemność i przetłumaczyć
go dla Państwa. To moje życzenia i drobny prezencik, który jest jednocześnie moim debiutem
translatorskim. Zależało mi na dwóch rzeczach. Chciałem oddać ogólny klimat tego tekstu i dać
szansę wszystkim, którzy lubią sobie nucić. W żadnym razie nie roszczę sobie prawa do
właściwego rozumienia tej historii, jednocześnie będąc dosyć do niego przywiązanym.
Wszystkim, którzy chcieliby zająć się inną jego interpretacją, polecam taką zabawę. Dla nich
również tekst oryginału. Na Święta – dobrego śpiewania.

„Come on up to The House” Tom Waits kopia.jpg

Galeria

Zdjęcie 1

Kategorie