BYŁO „MUREM ZA ARTUREM”, DZIŚ PYTANIA STOJĄ SZNUREM! ZAUFANIE WÓJTOWI NIE JEST DANE RAZ NA ZAWSZE

Piotr Kociewski2 min czytania
BYŁO „MUREM ZA ARTUREM”, DZIŚ PYTANIA STOJĄ SZNUREM! ZAUFANIE WÓJTOWI NIE JEST DANE RAZ NA ZAWSZE

Gmina należy do mieszkańców. Mieszkańcy gminy Starogard Gdański mają prawo pytać Wójta Artura Osnowskiego o realizację wyborczych obietnic, sens wydatków i kolejność inwestycji. Mają również prawo do rozczarowania oraz krytyki. Oddany głos nie oznacza rezygnacji z oceny władzy przez resztę kadencji. 

Przekazane naszej Redakcji przez grupę mieszkańców uwagi dotyczą rozczarowania realizacją programu, decyzji inwestycyjnych oraz polityki finansowej. Pojawia się także zarzut, że niektóre działania przeczą wyborczym deklaracjom. Tak poważne oceny wymagają oczywiście konkretnych przykładów, ale wymagają też rzeczowej odpowiedzi włodarza. 

Na obecnym etapie najważniejsze jest publiczne rozliczenie obietnic i decyzji. Wójt Artur Osnowski powinien przedstawić je w sposób pozwalający na sprawdzenie każdego istotnego twierdzenia. 

O tym, czy takie wyjaśnienia wystarczą do utrzymania zaufania, zdecydują mieszkańcy.

 Jeżeli niezadowolenie przerodzi się w inicjatywę referendalną, jej wiarygodność powinna wynikać z rzeczywistego zaangażowania mieszkańców. Szczególną siłę może mieć ruch zapoczątkowany przez osoby dotychczas niezwiązane z lokalną rywalizacją o stanowiska. 

Późniejsze wsparcie liderów społecznych jest wskazane, w celu wniesienia doświadczenia i pomocy organizacyjnej. Ważne, aby mieszkańcy zachowali wpływ na kierunek inicjatywy, a wszystkie powiązania organizatorów były jawne.

 

FOTO: Materiał wyborczy Artura Osnowskiego

Galeria

Zdjęcie 1

Kategorie